Aktualności

04/29/2019

Jak skutecznie zniszczyć szkliwo?

Szkliwo to najbardziej zewnętrzna warstwa okrywająca nasze zęby, będąca jednocześnie jedną z najtwardszych i najbardziej zmineralizowanych tkanek ludzkiego organizmu. Jego twardość według skali Knoopa wynosi 343 kg/mm2, a  odporność na zgniatanie – od 100 do 380 MPa.

Jak to możliwe? Swoje właściwości zawdzięcza temu, iż w 96-98% składa się z krystalicznych minerałów, zwanych hydroksyapatytami. Pozostały odsetek to woda.

Biorąc pod uwagę powyższe informacje, pewnym paradoksem staje się fakt, iż szkliwo łamie się i kruszy pod wpływem zaniedbań higienizacyjnych, źle skomponowanej diety, czy codziennych, nieświadomych nawyków, takich jak obgryzanie paznokci.

W najnowszym odcinku naszego poradnika dowiesz się, co robić oraz czego się wystrzegać, by uniknąć uszkodzenia szkliwa.

Jedzenie ma znaczenie.

Od najmłodszych lat życia wpaja nam się do głowy obszerną listę produktów żywnościowych, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie, w tym – na kondycję jamy ustnej. Nabiał, świeże, chrupiące warzywa, soczyste owoce to jedynie wycinek tejże listy.

My dziś stajemy po drugiej stronie barykady i przedstawiamy Wam naszą antylistę, czyli zestawienie produktów, których spożywanie lepiej ograniczyć, by jak najdłużej cieszyć się zdrowym i pięknym uśmiechem.

# 1 Cukier – słodka trucizna

Na szczycie naszej toplisty królują produkty zawierające duże ilości cukrów. Aby zminimalizować ryzyko rozwoju próchnicy, dzienne spożycie cukrów prostych nie powinno przekraczać 10% zapotrzebowania na energię u dzieci i dorosłych (50 g – tj.około 12 łyżeczek).

Spójrzmy prawdzie w oczy… przestrzeganie dopuszczalnej dawki spożycia tej substancji jest dość trudne w dzisiejszych czasach. Cukier jest przecież wszechobecny, a producenci żywnośći bardzo chętnie i nagminnie dodają go do swoich wyrobów. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta. Cukier silnie uzależnia, a jego spożycie polepsza nasz nastrój, poprzez uwalnianie dopaminy zwanej, nie od parady, hormonem szczęścia.

Naukowcy ostrzegają przed konsekwencjami nadmiernego cukroholizmu. Wyniki ich badań dają do myślenia. Okazuje się bowiem, że współczesny Polak pochłania niemal 40 kg cukru rocznie, a czekoladoholicy na całym świecie, w ciągu dwunastu miesięcy, wydają ponad 7 miliardów $ na ukochane smakołyki.

Główną przyczyną próchnicy, zwanej dobitnie plagą XXI wieku, jest nadmierne spożywanie cukrów. Jeśli więc zależy Ci, by ustrzec się przed tą zaraźliwą chorobą, ze swojego menu powinieneś wykreślić nie tylko wyroby czekoladowe, czy twarde, jak kamień landrynki, lecz także zawierające duże ilości “białej śmierci” suszone owoce, chrupki, czy chipsy. Rozdrobnione, stają się lepkie, ich pozostałości obklejają nasze zęby, wypełniają przestrzenie międzyzębowe. Niedoczyszczone resztki pokarmów stają się pożywką dla bytujących w jamie ustnej bakterii i przyczyniają się do rozwoju próchnicy.

Nasza rada:

W trakcie samodzielnego przygotowywania posiłków zwracaj baczną uwagę na ilość dodawanego do potraw cukru. Pomyśl o jego zdrowszych zastępnikach. Zamiast białego cukru używaj ksylitolu lub stewii, substytutem słodyczy niech staną się np. bakalie.

# 2 kwaśne soki owocowe

Mimo tego, że dostarczają wielu witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, zawierają równocześnie spore ilości kwasów, które negatywnie wpływają na jakość szkliwa.

Pamiętaj!

Po zjedzeniu ulubionego cytrusa, odczekaj z myciem zębów około 20-30 minut. Szczotkowanie tuż po posiłku jest fatalnym pomysłem właśnie ze względu na kwasy, posiadające właściwości zmiękczające szkliwo, przez co staje się ono bardziej podatne na mikropęknięcia.

# 3 alkohol

Badacze z New York University School of Medicine doszli do wniosku, iż u amatorów alkoholu, spożywających 1-2 kieliszki wina dziennie, występują znacznie większe ilości bakterii wpływających na rozwój chorób dziąseł i przyzębia, niż u osób unikających napojów wyskokowych.

Dodatkowo, alkohol hamuje wydzielanie śliny, która tworzy naturalna barierę ochronną dla jamy ustnej, a czerwone wino powoduje nieestetyczne przebarwienia zębów.

A skoro o przebarwieniach mowa…

# 4 kawowelove

Czy wiesz, że wraz wiekiem wzrasta tendencja do coraz większego absorbowania barwników przez szkliwo naszych zębów?

Aby ustrzec się przed szpecąca zmianą koloru szkliwa, wystrzegaj się picia kuszącej aromatem kawy, pobudzającej zmysły zielonej herbaty i orzeźwiających napojów gazowanych.

Inne barwiące produkty: jagody, borówki, jeżyny, wiśnie, buraki, curry. Na szczęście , dzięki ślinie, kolorowy osad nie utrzymuje się na zębach zbyt długo.

Porada:

Jeśli ciężko Ci zrezygnować z wyżej wymienionych produktów, zastosuj się do poniższych zaleceń:

– gdy nie masz pod ręką szczoteczki do zębów, tuż po spożyciu barwiących produktów przepłukuj usta wodą;

– napoje pij przez słomkę; w dobie dbania o ekologię, alternatywą dla słomek plastikowych mogą być słomki szklane lub metalowe;

– niewielkie przebarwienia usuniesz specjalistyczną pasta wybielającą, cięższe natomiast – w gabinecie stomatologicznym podczas profesjonalnego zabiegu higienizacyjnego;

Zęby w stresie

Stres to cichy zabójca XXI wieku.  Zgodnie z informacjami podawanymi przez agencję badawczą TNS OBOP, ponad 85% naszych Rodaków żyje w permanentnym stresie, co odbija się również na kondycji naszego uzębienia.

Według amerykańskich naukowców osoby borykające się z długotrwałym napięciem emocjonalnym, są bardziej narażone na choroby zębów i schorzenia periodontologiczne.

Jednym ze stomatologicznych skutków ubocznych przewlekłego stresu jest bruksizm, czyli patologiczne ścieranie zębów, spowodowane głównie nocnym, silnym zaciskaniem zębów i/lub ich zgrzytaniem.

Skutki? Rozchwianie zębów, mikropęknięcia i uszkodzenia szkliwa, stany zwyrodnieniowe w okolicach stawów skroniowo-żuchwowych.

Innym następstwem targających nami wewnętrznych napięć emocjonalnych mogą być zaburzenia wydzielania śliny, czyli kserostomia. Tego typu zaburzenia mogą doprowadzić do wielu groźnych  zmian w obrębie jamy ustnej, zwiększając tym samym ryzyko powstawania próchnicy, a także problemów natury periodontologicznej. Nieleczona kserostomia prowadzi ponadto do kandydozy, halitozy (nieprzyjemny zapach z ust), stanów zapalnych języka lub w kącikach ust (tzw.”zajady”), problemów z mową, czy też trudności przy użytkowaniu protez zębowych.

Chrupiące paznokcie – czyli słów kilka o mechanicznych uszkodzeniach zębów 

Gryziesz ołówki? Zdarza Ci się zapominać, że Twoja szczęka to nie otwieracz do butelek? A może bezwiednie, dzień po dniu, obgryzasz paznokcie? Rób tak dalej, a wkrótce, ze łzami w oczach, będziesz błagał swojego dentystę o pomoc. Poniżej opisujemy nawyki, z którymi warto sukcesywnie walczyć.

Obgryzanie paznokci

Ten nieelegancki, często nieświadomy, nawyk jest uzależniający, gdyż pomaga rozładować nagromadzone napięcie. Często nie mamy nawet pojęcia ile zarazków, kryjących się pod płytką paznokci, przenosimy do jamy ustnej… Poza tym odruch ten osłabia nasz zgryz i powoduje mikropęknięcia szkliwa. Warto? Kwestia warta przemyślenia…

Otwieranie butelek zębami

Według statystyk nawyk ten dotyczy, w przeważającej części, mężczyzn traktujących swe zęby, jako otwieracz do piwa. Jeśli więc nie chcesz przeżywać traumy związanej z wybitymi, połamanymi lub ukruszonymi zębami, do odkręcenia butelek używaj przedmiotów przeznaczonych do tego celu. Zyska na tym także Twój portfel, gdyż niwelowanie powstałych szkód, często wymagające leczenia protetycznego, nie należy do najtańszych.

Ołówki, długopisy

Któż z nas choćby raz, w zamyśleniu, czy w trakcie oglądania telewizji, nie podgryzał przyrządów pisarskich? Czy wiesz, że na ich powierzchni aż roi się od różnego typu bakterii, które później lądują w naszej buzi? Dodatkowo, ich twarde obudowy mogą uszkodzić szkliwo. Jaki z tego morał? Zamiast długopisu zacznij pogryzać świeżą marchewkę lub inne chrupiące warzywa.

Zęby pływaka, czyli czy sport zawsze wychodzi na zdrowie?

Mówi się, że sport to zdrowie, a w zdrowym ciele mieszka zdrowy duch. Nie sposób się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Powszechnie wiadomo przecież, iż ruch umożliwia nam nie tylko prawidłowy rozwój fizyczny, wzmacniając nasze ciało, ale też zbawiennie wpływa na kondycję naszego zdrowia psychicznego, gdyż poprawia nastrój i wyzwala morze endorfin.

I choć – niezaprzeczalnie- aktywność fizyczna jest jednym z ważniejszych elementów zdrowego trybu życia, zdarza się, iż przez naszą nieuważność, przysparza nam wielu problemów ogólnolekarskich, w tym też typowo stomatologicznych. Głównym problemem bywają urazy powstałe wskutek zderzenia z podłożem, uderzenia przez współzawodnika, czy spowodowane działaniem sprzętu sportowego.

Urazom najczęściej ulegaj żuchwa, szczęka i kość jarzmowa. W takich przypadkach często dochodzi do ukruszenia, złamania, zwichniecia korony zębowej, a w ekstremalnych sytuacjach nawet do całkowitego wybicia zęba.

Innym problemem sportowców są tzw. zęby pływaka. Termin ten dotyczy osób spędzających dużo czasu na basenach. Amatorzy pływania narażeni są na powstawanie większej ilości przebarwień szkliwa i kamienia nazębnego. Według naukowców z Academy Of General Dentistry, uzębienie pływaków, którzy spędzają na basenie ponad 6 godzin tygodniowo, podatne jest na szkodliwe działanie uzdatnianej chemicznie wody, której pH jest znacznie wyżesz niz pH śliny w jamie ustnej.

W tym miejscu warto wspomnieć jeszcze o kilku innych czynnikach, które mogą negatywnie wpływać na jakość szkliwa:

– dieta wysokowęglowodanowa

– napoje energetyzujące – zawierają cukier i obniżają pH, zakwaszając środowisko w jamie ustnej

– odwodnienie – organizm w trakcie treningu traci duże ilości wody, tym samym ślinianki produkują mniej śliny, która chroni przed próchnicą i erozją szkliwa;

Jak się chronić?

Aby ustrzec się przed tego typu niespodziankami, warto zainwestować, np. w profesjonalne ochraniacze na zęby. Zalecane są one przede wszystki adeptom kontaktowych dyscyplin sportowych (m.in. sportów walki).

Jak zapewne zauważyliście, przez brak prawidłowego nawyku dbania o zęby, mogą one ulec zniszczeniu nie tylko wskutek atakującej je próchnicy, lecz także poprzez mechaniczne uszkodzenia spowodowane bezmyślnymi przyzwyczajeniami.

Dbajmy o zębowy garnitur, gdyż cytując klasyka, nasze zęby: ” (…) potrafią przetrwać miliony lat, żeby je spalić trzeba temperatury powyżej 1600 stopni Celsjusza, by je przewiercić konieczne jest diamentowe wiertło, a wystarczy byle czekolada, żeby dać im radę..” 🙂

 

Z pozdrowieniami, Katarzyna Jaświg

Formularz kontaktowy





Załącznik (opcjonalnie):

Na podstawie art 9 ust 2 RODO i ustawy z dn. 10.05.2018 r. DZ.U z dn. 24.05.2018 poz. 1000 wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu odpowiedzi na niniejsze zapytanie. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Więcej informacji na temat polityki prywatności firmy na naszej stronie. Administratorem danych osobowych jest Ra-Dent Stomatologia-Protetyka Rafał Zawojski.